Dukla

Dukla, Bóbrka, Zyndranowa, Jaśliska

Dukla. Jest moim ulubionym miejscem spędzania wypoczynku z psem. Pierwszym argumentem, który przemawia za tym, jest bardzo entuzjastyczne nastawienie autochtonów do czworonogów. Praktycznie, wyjście z psem w czwartkowy poranek podczas słynnego dukielskiego targu, z założonym puzdrem na pysk psa, zaskakuje usłyszanymi komentarzami: „Dlaczego ten pies jest aresztowany? Po co mu to puzdro? Jak można tak męczyć psa?” Przy pierwszym wyjściu na targ z psem, natychmiast postanowiłem, że nie będę używać tam takiego wyposażenia – żeby nie narażać się na komentarze. Na dukielski targ należy zwrócić szczególną uwagę – wiele bazarów widzieliśmy, ale żaden nie dorównuje temu. Pełno na nim różnego rodzaju towarów: począwszy od jarzyn, owoców i produktów rolniczych, poprzez starocie i meble, odzież , a skończywszy na sprzętach sprzedawanych okazjonalnie przez osoby chcące pozbyć się zbywających drobiazgów z domu. Można tu znaleźć bardzo wiele i w bardzo dobrych cenach. Ponadto klimat zwiedzania kolejnych stoisk, gwar i targowanie się, stają się rodzajem zabawnego uzależnienia i poprawiania humoru. Ponadto nawet pies może pobuszować w niektórych produktach. Wielką atrakcją stała się moja malamutka, która wytarzała się w ciuchach i porozrzucała je po stoisku… Odzież była oczywiście używana i sprzedawana na wielkich stołach, a zainteresowani przewalali stosy ubrań, nikt jednak nie protestował na zachowanie tak zainteresowanego mojego psa.  Nikt również nawet w tej sytuacji nie myślał nawet o potrzebie aresztowania psa w puzdro.

DCIM104MEDIA

  Dlatego jeśli masz pewność, że twój pies nie zagraża swoim uzębieniem innym, nie korzystaj w Dukli z puzdra. Drugim argumentem jaki przemawia za odwiedzeniem Dukli i jej okolic z psem, jest kompletne niewypromowanie tego miejsca pod względem turystycznym na mapie Podkarpacia.  Co więcej, nie przeszkadza to w wypadzie, ponieważ w pobliskich miejscowościach znajdują się zajazdy agroturystyczne, a myślę, że również wynajęcie kawałka placu pod namiot u autochtona nie stanowi problemu. Trzecim argumentem jet niezwykłe ukształtowanie klimatyczno – przyrodnicze Pogórza Dynowskiego, z jego niezwykłą przyrodą, no i niekończącymi się pokładami kamienia, którego w częściach północnych Podkarpacia chronicznie brakuje. Tutaj znajdziesz go w bród, a górska rzeka Jasiołka i strumienie, wylewają się na kamieniste plaże, co stanowi niezwykły widok nawet dla mieszkańców południowo wschodniej Polski. Jeżeli trafimy na odpowiedni czas ze swoim wypadem w dukielskie ( w okresie ciepłego maja, czy początkach czerwca lub końcem lipca czy ciepłym sierpniem), będziemy mogli zaznać wraz ze swoim pupilem iście arkadyjskich scen. Wynika to z tego  faktu, że te tereny nie są zupełnie odkryte przez turystów, a mieszkańcy Dukli i okolic korzystają z uroków tutejszych miejsc, głównie w okresach najcieplejszych i  przede wszystkim wakacyjnych.

DCIM100MEDIA

  W okresach, o których wspomniałem możemy znaleźć się sam na sam z przyrodą i swoim pupilem lub pupilami!!!

Z pupilem ...

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Kanion rzeki Jasiołka, który rozciąga się wzdłuż Dukli, wsi Trzciana i dalej, jest tak ukształtowany, że po jednej stronie mamy wąwóz, a z drugiej połacie drzew i górek, wraz z widokiem na niesamowitą Cergowską, na którą można się wspiąć turystycznie od strony miejscowości Cergowa.

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Dukla jest miejscem, w którym stykały się trzy kultury: polska, żydowska i rusińska.

Dukielski autochton podczas przygotowań do Dożynek

Dukielski autochton podczas przygotowań do Dożynek

Przy automacie z mlekiem

Dukla. Przy automacie z mlekiem

 

  W obrębie nich rozwinęły się różne sposoby  na życie w tym widoczna różnorodność zabudowań w Dukli i jej terenach.  O Dukli opowiada także znany pisarz Andzrzej Stasiuk, który jest autorem książki pod tym samym tytułem, a w filmie Człowiek zwany „Świnia” roztacza swoje własne refleksje na temat tego miejsca.

Najbardziej rozpoznawalnymi budynkami w Dukli (nie koniecznie pod względem jakości przetrwania), są ruiny synagogi i stare kamienice pożydowskie w centrum miasta.  W dalszej odległości kirkut, cmentarz wojskowy z I i II Wojny Światowej, kościół Marii Magdaleny i klasztor o. Bernardynów wraz z cmentarzem komunalnym. Kościół parafialny – Marii Magdaleny, zasługuje na zwiedzenie, ze względu na miano perły rokoka w odniesieniu do całej Polski. Dla osób zainteresowanych historią sztuki, obiekt ten posiada niesamowity grobowiec Marii Amalii Mniszchowej, który jest ewenementem na skalę Europy. Warto również wspomnieć o Zespole Pałacowym w Dukli i przylegającym do niego parku. Pałac nie zachwyca z zewnątrz, a wewnętrznie jest Muzeum Historycznym. Jednak to nie sam pałac jest godzien polecenia, lecz teren wokół niego – na dziedzińcu stoją różnorakie maszyny wojenne z II Wojny Światowej (czołg, katiusza, artyleria, samolot…) oraz ławeczki i mnóstwo kamyczków wyścielających podłoże.

muzeum w Dukli

przy czołgu

przy samolocie w Dukli

w Dukli

Dukla

Jest to miejsce, gdzie można usiąść wraz z psem – nikt nie będzie protestował – odpocząć i zrobić dużo ciekawych zdjęć na maszynach. Park natomiast, jest miejscem obecnie dość dzikim. Są na nim prowadzone podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, jednak w żaden sposób nie można porównać go do np. super zadbanego łańcuckiego. Zaletą parku dukielskiego jest dzikość i spokój. A co najważniejsze należy chodzić tam z psem – w zakamarkach parku można napotkać tubylców raczących się alkoholem. Pomimo takiego „zagrożenia”, warto przejść się do parku i poczuć klimat zapomnianego hrabiostwa, starych drzew i dawnego gospodarowania zielenią.

    Jednym z miejsc, które często odwiedzam będąc w Dukli jest Kirkut (żydowski cmentarz). Dla szacunku pochowanych tam ludzi, nie wchodzę z psem, chociaż mógłbym to zrobić.  Cmentarz jest ulokowany blisko głównej drogi E 40, miejsce to obecnie jest dość poszanowane i na wiosnę oraz lato trawa jest tam koszona. Nie można powiedzieć tego jednak o wcześniejszych czasach a już w szczególności latach władzy PZPR, kiedy to cmentarz był skutecznie wyniszczany a maceby niszczone.

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Z zabudowań łemkowskich pozostały głównie stare chałupy, które możemy zaobserwować jadąc wzdłuż głównej ulicy, ale jeśli chcemy dokładnie przyjrzeć się starym chałupom, polecam przejazd do Zyndranowej.

DCIM102MEDIA

Znajduje się tu skansen z zabudowaniami łemkowskimi i żydowskimi, oryginalnie krytymi gontem lub strzechą. W Zyndranowej odbywają się także nabożeństwa cerkiewne. Kilka razy do roku odbywają się znaczące kulturowo festyny.

DCIM102MEDIA

DCIM102MEDIA

Skansen można zwiedzać z psem. Nie należy wchodzić jedynie do zabudowań. Chałupy są jednak tak małe, ze stojąc w drzwiach widać całe wnętrze. W Zyndranowej znajduje się także gospodarstwo agroturystyczne.

Bóbrka

Bardzo ciekawym miejscem, które można zwiedzać z psem jest Bóbrka. mieści się tam Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego. Do Bóbrki jedziemy z Dukli kierując się w stronę Krosna i odbijamy niedaleko od granic Dukli w lewą stronę.

Ignacy Łukasiewicz , zapisał się w historii Polski jako odkrywca nafty i wielki założyciel  kopalni, odwiertów ropy oraz założyciel destylarni ropy naftowej. To właśnie dzięki niemu Bóbrka zasłynęła jako potentat naftowy.

DCIM100MEDIA

IMG_20130830_144614

DCIM100MEDIA

IMG_20130830_143450

W muzeum możemy zwiedzić stare maszyny wiertnicze, szyby do wydobywani ropy, kuźnię, oraz całą halę z makietami budynków dawnej kopalni i urządzeniami, takimi jak wiertła czy różne sprzęty do wiercenia i wydobywania ropy naftowej.

DCIM100MEDIA

IMG_20130830_150516

IMG_20130830_150523

IMG_20130830_150618

Jest także stara stacja paliw jaką mogliśmy jeszcze spotkać w latach 70-tych czy 80-tych XX wieku.

DCIM100MEDIA

IMG_20130830_154501

W jednym z budynków mamy możliwość oglądnięcia ekspozycji wytwornych starych lamp naftowych i innych ekspozycji w tym kolekcji destylatów alkoholowych, takich jak koniak czy aptecznych specyfików.

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

…I największa frajda. W głównym budynku znajdują się ekspozycje makiet dawnych budynków i maszyn zainstalowanych w Bóbrce, są także ciekawe sprzęty typu wiertła, maszyny wydobywcze, sprzęt ochronny itp.

IMG_20130830_155356

IMG_20130830_155403

IMG_20130830_155424

IMG_20130830_155438

IMG_20130830_155448

IMG_20130830_155502

IMG_20130830_155530

IMG_20130830_155551

IMG_20130830_155614

IMG_20130830_155701

    Domek z ekspozycjami jest jedynym, do którego nie wolno wejść nam z psem (chociaż nie byliśmy pilnowani zachowaliśmy zasady), tak to po całości naprawdę dużego skansenu mogliśmy swobodnie poruszać się z psem i nikt nie miał nic przeciwko. Super zabawa i niezwykły zapach zakonserwowanych budynków, maszyn wiertniczych i transportowych.

Jaśliska

1

2

Jaśliska-centrum, ratusz2

DCIM100MEDIA

Do Jaślisk jedziemy  z ciekawością. Jest to wieś, która straciła prawa miejskie w 1934 r. w wyniku przeniesienia ruchu tranzytowego na odbudowaną Przełęcz Dukielską. Dlatego jako wieś posiada ratusz, który natychmiast po przyjeździe oglądamy. Wokół ratusza znajduje się zabytkowy drewniany rynek, który ulega już zniszczeniu, dlatego warto zobaczyć go póki jeszcze istnieje.

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

3

Przechadzamy się także wzdłuż ulic i oglądamy domostwa. Pierwsze co rzuca się tutaj w oczy, to nietypowe zabudowania domów, tak zwane budownictwo przysłupowe. Jest to o tyle interesujące,  że za pomocą tej metody można uratować wiele drewnianych zabudowań, które klasyczne budownictwo przeznaczyło by na rozbiórkę. Widzieliśmy  takie domy także w skansenie Sanockim i wywarły na nas ogromne wrażenie. Podobne domy znajdują się w gminie Łańcut we wsi Markowa (chata Jana Raka – poety ludowego).

dom przysłupowy w Jaśliskach

Za pomocą tej metody ratujemy także nasz drewniany dom na Podkarpaciu, dzięki czemu nie trzeba go rozbierać, albo przerabiać na murowany – to duży plus zwłaszcza, że dom drewniany daje więcej możliwości „ekologicznej rozbudowy”. Posiada niezapomniany charakter, a przy tym stanowi najlepszy sposób na zaoszczędzenie energii cieplnej na ogrzanie domostwa podczas zimy. Jak to mawia nasza osiemdziesięcioletnia sąsiadka: „lepszy każdy stary drewniany dom od nawet nowego murowanego” – wie co mówi, sama posiada część domu z drewna, a część z pustaka.

     W jednej z alejek widzimy reklamę słynnego truskawkowego wina.   To tu kręcono  film  „Wino truskawkowe”.

wino-reklama

wino jabłkowe-reklama


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>