DCIM100MEDIA

Łańcut, Przeworsk

Łańcut Jest miasteczkiem bardzo ciekawym i niezwykle przyjaznym, szczególnie jeżeli chodzi o zwiedzanie z psem. Oczywiście o ile do kompleksów pałacowych nie wejdziemy z pupilem, o tyle na terenie parku – przynależnym do nich, można poruszać się z czworonogiem zupełnie swobodnie.

2

4

Obowiązują te same zasady co w każdym miejscu publicznym, czyli zbieranie odchodów po swoim psie, duże psy nie powinny być spuszczane ze smyczy…  Atmosfera jest bardzo otwarta na wypady z pupilem, wiele osób spaceruje z psami, a sami mieszkańcy Łańcuta bardzo towarzysko zachowują się w stosunku do czworonogów, kiedy spotykają nietypowego w swym wyglądzie, nie omieszkają zapytać się co to za rasa lub skąd mamy takiego fajnego przyjaciela.

13

Wielokrotnie spacerując po Łańcucie (zarówno po słynnym parku, jak też po całym mieście), nigdy nie spotkaliśmy się ze słowami krytyki, nikt nie przyglądał się, czy z pewnością mamy sprzęt do sprzątania po psie i nigdy też nie zdarzyło się jakiekolwiek upomnienie o puzdro (prawo oczywiście wymaga założenia go). Odczuliśmy wręcz, że „zapuzdrowanie” psa, spotkałoby się z krytyką przechodniów. Najlepszym i najprzyjemniejszym miejscem na spacery z psem jest oczywiście słynny łańcucki park.

DCIM100MEDIA

Przechodząc z psem przez park wokół zamku łańcuckiego, wstępujemy w świat drzew. Tutaj możemy przyglądać się nie tylko bukom, lipom, klonom, dębom, brzozom, modrzewiom , ale także egzotycznym odmianom, takim jak:  okornak, miłorząb,  tulipanowiec, perełkowiec, platan i wiele innych.

14

15

16

Wypoczywanie z  psem w cieniu egzotycznych odmian drzew, stanowi nie lada gadkę w Polsce, zwłaszcza, że drzewa te oraz niektóra roślinność  pamiętają jeszcze czasy założycieli – hr. Lubomirskich.

DCIM100MEDIA

Pamiętajmy o tym, iż pomimo „niesławnego” charakteru ich bytowania na tym terenie, określanego najprościej mianem hrabiostwa wykorzystującego lud, Lubomirscy byli prekursorami takich rozwiązań technicznych jak instalowanie rurociągów doprowadzających wodę do pałacu, czy inspiratorami i propagatorami tworzenia oryginalnych odmian upraw lub hodowli.

DCIM100MEDIA

  Elżbieta z Radziwiłłów Potocka wraz ze swym mężem, rozpoczęli przebudowę zamku i wokół położonych ogrodów i parków. W pamiętniku swym hrabina napisała …Robota była ogromna, bo trzeba było zacząć od wszystkiego. Dachy i strychy były w opłakanym stanie, kominy się waliły, rynien nigdzie nie było, tylko ze smoków, na dwu głównych wieżach lała się woda jak kaskada na drogę i głowy ludzi. … najcięższą prawie robotą było zaprowadzenie kanalizacji, wodocią­gów i kaloryferów¹. Lubomirscy popierali działalność dając temu wyraz np. w postaci nagród. Józef Ulma otrzymał 200 zł od księcia Lubomirskiego, za swoją hodowlę jedwabników i upowszechnianie nasadzania drzew morwowych².

DCIM100MEDIA

Wracając jednak do spaceru. Wchodząc bramą frontową do parku łańcuckiego kierujemy się prosto na zamek.

mapka

DCIM100MEDIA

Jednak tam nie koniecznie mamy najwspanialsze widoki na wypad z psem. Zamek jest przepiękny, jednak dla nas, a nie dla psa – im bliżej zamku, tym więcej turystów, więcej chodników, bitych dróg, a mniej trawy.  Kierując się w natomiast w stronę storczykarni, możemy obejść cały zamek dookoła (oglądając go bardzo dokładnie) jak również mamy możliwość przyglądania się drzewom i roślinności.

DCIM100MEDIA

Od strony frontowej spotykamy poukładane, porośnięte mchem kamienie, które przyglądają się nam niczym świadkowie dawnych czasów.

DCIM100MEDIA

Okrążając zamek od strony zachodniej zbliżamy się zarówno do wejścia do powozowni (i wyjścia z pierwszego kompleksu – zamkowego) oraz do wspomnianej storczykarni.

DCIM100MEDIA

Od storczykarni dzieli nas już niewielka odległość od pięknego stawu z pływającymi w nim rybami i kaczkami. Tutaj możemy odpocząć na ławce jak i przykucnąć nad wodą obserwując wspomnianą przyrodę.

DCIM100MEDIA

DCIM102MEDIA

Wracając w kierunku powozowni musimy przejść przez ulicę dzielącą kompleks zamkowy od kompleksu z powozownią.  Sama powozownia stanowi niezwykłą atrakcje – prezentuje ogromną ilość karet, powozów i różnym transportów konnych z czasów hrabiostwa. Warto pamiętać, że w miejscu usytuowania powozów,  znajduje się także muzeum ikon, które jest jednym z największych w Polsce i jedynym posiadającym tak ogromny zbiór zachodnioukraińskiej sztuki cerkiewnej.

Muzeum Ikon

7

1

 

W całym kompleksie zamkowym i w kompleksie powozowni znajdują się ciekawe rzeźby, które możemy oglądać przez okres wiosny, lata i jesieni (w zimie zamykane są w specjalnych drewnianych „domkach” – każda figura ma swoje odrębne lokum)

4

9

Co rusz możemy natknąć się na przechodniów z psami.

DCIM100MEDIA

I nie tylko…

DCIM100MEDIA

   Wychodząc z kompleksu parku łańcuckiego idziemy w stronę synagogi żydowskiej, można natknąć się tam bardzo często na przyjeżdżających Żydów, dla których  świątynia jest pewnego rodzaju zaskoczeniem, gdyż w środku można podziwiać freski przedstawiające postacie ludzkie (Adam, Ewa), co jest wyjątkiem dla sztuki żydowskiej w ogóle  – chociaż w Polsce niekoniecznie.

12

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Wnętrze synagogi przyprawia o „pozytywny zawrót głowy”. Raz udało nam się trafić  na modlitwy śpiewane w synagodze przez amerykańskie Żydówki, co pozostawiło niezatarte wrażenie aż do dzisiaj. Wchodząc do wnętrza synagogi czuje się siłę odprawianych tam modlitw.  I pomyśleć, że wszystko to na wyciągnięcie ręki w jednym miejscu…

Zresztą zobaczcie sami.

DCIM101MEDIA

DCIM101MEDIA

DCIM101MEDIA

  Wewnątrz na kolumnach kopuła z wymalowanym Lewiatanem, wg mnie po prostu to symbol Urobora – nieskończoności, bo przecież teologia chasydzka wypełniona jest symbolami gnostycznymi.

DCIM101MEDIA

   Salka nazwana na cześć cadyka Jakuba Izaaka Horowica -wydaje się jakby nadal cadyk przebywał tutaj ,  pozostawiając swoje rzeczy…

DCIM101MEDIA

DCIM101MEDIA DCIM101MEDIA

DCIM101MEDIA

DCIM101MEDIA

Naprzeciwko synagogi znajduje się ciastkarnia z lodami,  gdzie można relaksować się jedzeniem lodów nawet z psem.

10

    I jeszcze najważniejsza informacja dla chcących zwiedzać wnętrza pałacowe. Wszystkie bilety kupujemy w miejscu zwanym „Maneżem” co oznacza dosłownie – ujeżdżalnia. Warto zwiedzić samo wnętrze  tego obiektu gdyż znajdują się tam interesujące rozwiązania architektoniczne, szczególnie   drewniane łuki konstrukcyjne.

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Można tutaj także zwiedzać sklepy z pamiątkami, wystawy, oraz dobrze zjeść, np. smaczne pierogi serwowane na miejscu.

Maneż

Do środka udało mi się także wejśc z psem – nikt nie wszczął alarmu…

DCIM100MEDIA

 

 

 

Przeworsk

DCIM114MEDIA

Przeworska katerdra

kapliczka przy sklepie

kapliczka przy sklepie

 

DCIM111MEDIA

DCIM111MEDIA

 

   Jesteśmy tutaj na wypadzie w słoneczny, bardzo ciepły dzień października.  Przeworsk mieni się kolorami. Parkujemy samochód niedaleko głównego skrzyżowania, gdzie nasadzone w kształcie słonia zielone byliny oplatają ziemno-siatkowy szkielet zwierzęcia. Nasze pierwsze kroki kierujemy wzdłuż ulicy prowadzącej na znany w tych okolicach przeworski targ i chociaż jest już późna godzina i plac  jest pusty chcemy przejść się tą trasą gdzie co środę i piątek gromadzą się ludzie aby handlować i kupować.

DCIM111MEDIA

DCIM111MEDIA

DCIM111MEDIA

Jak za dawnych czasów to miejsce zaczyna żyć, kiełkować siłą i energią ludzkiego potencjału. To właśnie tutaj przyjeżdżam, żeby wzbogacić swój potencjał twórczy. Na tej trasie czuję werwę i siłę do dalszego działania. Targ przeworski podobnie jak dukielski niesie w sobie coś z dawnych emocji, czego nie można odczuć w jakimś sklepie czy podrzędnym bazarze.

DCIM114MEDIA

 DCIM114MEDIA

To właśnie na takich targach odczuwam prawdziwość komunikowania się z drugim człowiekiem. Jedni chcą sprzedać drudzy chcą kupić. Jedni się targują inni nie, ale następuje prawdziwa niesamowita wymiana ludzkich spojrzeń, wymowy i doświadczeń – bez złowrogich zamierzeń. Nie na każdym targu można tego doświadczyć, ale zdecydowanie tu w Przeworsku tak!

    W centrum Przeworska znajdują się dwie fontanny, przy których można wypocząć.

DCIM111MEDIA

DCIM111MEDIA

DCIM111MEDIA

—————————————————————————–

¹ Maria Lorenc, Historia Ruchu Ludowego s. 23

² Tamże, s. 19

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>