Olchowiec - okładka

Olchowiec – w blasku słońca i cerkwi św. Mikołaja

    Lata temu zwiedziliśmy Olchowiec będąc jeszcze na tutejszym kermeszu łemkowskim, tym razem przybyliśmy w to samo miejsce z psem, aby zobaczyć wioskę „na spokojnie”, tzn. w dniu powszednim. Dzień był wyjątkowo słoneczny i kiedy zajechaliśmy samochodem w pobliże cerkwi (która mieści się w punkcie centralnym wsi), słońce odbijało się od niej blaskiem.

Olchowiec-cerkiew skąpana w słońcu

Olchowiec-cerkiew skąpana w słońcu

Kamienny most, który prowadzi do niej wydawał się niczym rzymski trakt  na rynek z tą różnicą, że tutaj widok rozciąga się na świątynię.

Olchowiec widok mostu

Olchowiec widok mostu

Olchowiec-widok na cerkiew z mostu

Olchowiec-widok na cerkiew z mostu

Po przekroczeniu muru świątynnego znajdujemy się w obszarze  cmentarza przy cerkiewnego, a z grobów spoglądają na nas betonowe Chrystusiki.

Chrystusik w Olchowcu

Chrystusik w Olchowcu

Chrystusik w Olchowcu (następny)

Chrystusik w Olchowcu (następny)

Kwiaty rozsiane po całej okolicy weszły już w tak głęboką symbiozę z pomnikami i grobami, jakby to one pamiętały, że mają wyrosnąć  ku pamięci pochowanych tu ludzi.

    … Wchodzę do cerkwi – pierwsze drzwi otwarte drugie już nie, ale można zaglądnąć do środka. Pamiętam wnętrze z liturgii z przed 13 lat. Wciąż zachwyca mnie ikonostas z XVIII w. z nieistniejących cerkwi w Ruszelczycach i Leszczawce. Ikony zostały przekazane przez  Muzeum  w Łańcucie dla tej właśnie świątyni, p.w. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja z Myr Licejskich do Barii.

Ikonostas cerkiew w Olchowcu

Ikonostas cerkiew w Olchowcu

 Cerkiew w Olchowcu (wnętrze)

Cerkiew w Olchowcu (wnętrze)

 Nabożeństwa odbywają się tutaj jedynie co trzy tygodnie, ale warto przyjechać w ten właśnie czas, gdyż cerkiew w Olchowcu (podobnie jak i w Polanach), to jedne z niewielu miejsc, gdzie liturgia sprawowana jest jeszcze w języku starocerkiewnym, a nie ukraińskim. W moich rozmowach z mieszkańcami,  zawsze kładziony jest nacisk na fakt, że Łemkowie z tych terenów czuli się zawsze bardziej autochtonami i nigdy nie określają siebie jako Ukraińców, chociaż pamiętają o swoich korzeniach.

Olchowiec-napisy na kamieniach

Olchowiec-napisy na kamieniach

 W blasku słońca i przedzierających się kolorowych świateł do wnętrza cerkwi – wypływających z  witraży okien, spoglądam na wnętrze wypełnione ikonami.

w blasku witraży - Olchowiec

w blasku witraży – Olchowiec

Zwracam się także przez kolorowe szybki na widok z zewnątrz – a tu niespodzianka, jakby ten wewnętrzny kolorowy widok odwraca się na całą przestrzeń, wypełniając świat na zewnątrz.

blask na zewnątrz - Olchowiec

blask na zewnątrz – Olchowiec

 witraż - Olchowiec.jpg

witraż – Olchowiec.jpg

…I nie ma już wewnątrz i na zewnątrz,  jesteśmy skąpani tak jakby w świetle.

wszystko w blasku - Olchowiec

kawałek krzyża - Olchowiec

kawałek krzyża – Olchowiec

cerkiew - Olchowiec (widok z boku)
cerkiew – Olchowiec (widok z boku)
    Dookoła jest cicho i pusto, to zwykły powszedni dzień – tu raczej jest stagnacja wszystko zamarło – oprócz przyrody i blasku słońca. Pamiętajcie, droga na Olchowiec to ta sama droga, którą „uderzamy” na wodospad w Iwli,  jedziemy po prostu dalej w kierunku Polan. Obecnie jest tu remont drogi, ale mieszkańcy Olchowca tłumaczą, że drogą bitą koło cerkwi, przejeżdżając przez drewniany most, można dotrzeć do asfaltówki i bezpośrednio na Polany (to taki wewnętrzny skrót). Jak odbijemy w prawo dotrzemy na Słowację.
drewniany most w Olchowcu

drewniany most w Olchowcu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>